Strona główna

nieustający ciąg porażek.


Ta matura jest jednym nieustającym ciągiem porażek. Wszelkie moje nadzieje są niszczone przez jakieś kartki papieru.
Próbuję samą siebie przekonać, że to nie ma wpływu na moje życie, ale nie mogę w to uwierzyć.
Każdy kolejny egzamin obniża mój poziom samooceny, który i tak jest wystarczająco niski.. To pasmo niepowodzeń doprowadza moją psychikę do szaleństwa. Faszeruję się proszkami uspokajającymi, ale nie wiem do czego mnie to doprowadzi..
W tej chwili czuję się jedną wielką przegraną.
2007-05-18 21:23:30 skomentuj (2)